Pytanie, które radcowie prawni słyszą czasem z ust klientów, znajomych czy nawet rodziny, brzmi często: „No dobrze, ale kiedy wreszcie zostaniesz tym adwokatem?”. Sama pamiętam, kiedy usłyszałam to pytanie po raz pierwszy – w ramach gratulacji od znajomego po zdanym egzaminie zawodowym!
To pytanie bierze się być może z przeświadczenia społeczeństwa, że adwokat to „prawnik pełną gębą”, a radca prawny to ktoś „w drodze” do tego tytułu. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej i warto tę różnicę jasno wytłumaczyć.
Adwokat a radca prawny – dwie odrębne profesje
Zawody adwokata i radcy prawnego to równoległe, niezależne i równorzędne profesje prawnicze. Każdy z nich posiada własny samorząd zawodowy, kodeks etyki i tradycję.
- Adwokaci zrzeszeni są w izbach adwokackich, ich organem naczelnym jest Naczelna Rada Adwokacka.
- Radcowie prawni działają w izbach radców prawnych, a ich organem naczelnym jest Krajowa Rada Radców Prawnych.
Obie profesje mają bardzo podobny zakres kompetencji i mogą reprezentować klientów przed sądami i urzędami.
Kompetencje – kiedyś różne, dziś prawie niezauważalne
Jeszcze kilkanaście lat temu różnice były wyraźniejsze.
- Radcowie prawni nie mogli występować jako obrońcy w sprawach karnych.
- Adwokaci natomiast mieli od początku pełne uprawnienia procesowe.
Sytuacja zmieniła się w 2015 roku – obecnie radcowie prawni mają takie same prawa jak adwokaci, również w sprawach karnych.
W sądzie adwokata poznasz po todze z zielonym żabotem, zaś radcę prawnego – z niebieskim żabotem.
Forma pracy – zasadnicza różnica
Jedna z nielicznych praktycznych różnic to możliwość zatrudnienia na etacie:
- Adwokat nie może pozostawać w stosunku pracy (dla zachowania niezależności).
- Radca prawny może świadczyć usługi w ramach umowy o pracę, obsługując np. firmy lub instytucje, a jednocześnie prowadzić własną kancelarię.
Dlaczego więc nigdy nie zostanę adwokatem?
Bo nie ma takiej potrzeby. Radca prawny nie „aspiruje” do zawodu adwokata. To odrębny zawód z własną renomą, etosem i zakresem działania. Oba zawody stoją na tym samym poziomie. Wybór między nimi zależy głównie od modelu pracy prawnika, a nie od „wyższego” czy „niższego” prestiżu.
Podsumowanie
Jeśli więc ktoś pyta: „Kiedy wreszcie zostaniesz adwokatem?”, odpowiedź brzmi: „Nigdy – bo jestem radcą prawnym, a to zawód zaufania publicznego równy adwokatowi”.
